Krazov

Co się stanie, jeżeli w pewnym momencie naprawdę duża grupa ludzi odczuje zmęczenie elektronicznym skazaniem na siebie?


E-szałas

Ostatnio dowiedziaÅ‚em siÄ™ z radia, że w 2050 roku wysyÅ‚amy — my, Ziemianie! — ekspedycjÄ™ na Marsa. Termin wydaje siÄ™ odlegÅ‚y, ale przy takim przedsiÄ™wziÄ™ciu należy zacząć przygotowania odpowiednio wczeÅ›nie. To jest: już, teraz. W tym roku chyba jeszcze naukowcy majÄ… zamiar wysÅ‚ać kilkoro ludzi na orbitÄ™ na ponad 500 dni. Przez ten czas bÄ™dÄ… musieli sobie radzić sami, bez pomocy z zewnÄ…trz. Mnie bardziej interesuje fizyczny wpÅ‚yw na ciaÅ‚o ludzkie braku grawitacji. CzytaÅ‚em jakiÅ› czas temu w "Newsweeku", że wÅ‚aÅ›nie to może stanąć na drodze do podboju wszechÅ›wiata. OdrzucajÄ…c wszelkie wersje o stworzeniu czÅ‚owieka przez boga, a spoglÄ…dajÄ…c w stronÄ™ ewolucji trzeba przyznać, że specyficzne warunki panujÄ…ce na Ziemi — jak wÅ‚aÅ›nie grawitacja — przyczyniÅ‚y siÄ™ do tego, że wyglÄ…damy jak wyglÄ…damy. Mamy krÄ™gosÅ‚up i koÅ›ci w ogóle oraz silne mięśnie. Obawy o wpÅ‚yw braku grawitacji nie sÄ… wyssane z palca. Okazuje siÄ™, że ludzie w kosmosie bardzo szybko tracÄ… masÄ™ mięśniowÄ…. MiaÅ‚em kiedyÅ› pÄ™kniÄ™tÄ… kość Å›ródstopia i przez miesiÄ…c w gipsie moja noga zrobiÅ‚a siÄ™ dwa razy chudsza od tej drugiej, na której siÄ™ poruszaÅ‚em. Niesamowite. Już po kilku dniach gips zaczÄ…Å‚ mi latać. 30 dni kontra ponad 500 — to daje podstawy do zadania pytaÅ„ o te zjawiska. WedÅ‚ug niektórych naukowców ludzie w kosmosie dość szybko upodobniliby siÄ™ do zwierzÄ…t żyjÄ…cych w wodzie. Aż strach sobie to wyobrażać. Co z kolejnymi pokoleniami? Eksperyment na wyhodowanych na stacji muszkach owocowych a nastÄ™pnie przewiezionych na ZiemiÄ™ pokazaÅ‚, że te nie potrafiÅ‚y latać w ziemskich warunkach. ByÅ‚oby zatem jak w "Planecie zÅ‚a" Roberta Sheckleya, gdzie strażnicy ze statku transportujÄ…cego więźniów z Ziemi na wiÄ™ziennÄ… planetÄ™ nie mogli opuÅ›cić statku, gdyż ich ciaÅ‚a odzwyczaiÅ‚y siÄ™ od Ziemii. Aż zaskakujÄ…ce, że tak rzadko sÄ… podnoszone te kwestie. Może trochÄ™ w "Odysei kosmicznej 2001", ale nie kojarzÄ™ nic wiÄ™cej. Nadal nie byÅ‚o również przypadku ciąży w kosmosie. Jak by siÄ™ rozwijaÅ‚a? Jakie dziecko by siÄ™ urodziÅ‚o? Na te pytania na razie nikt nie odpowiada i jeszcze trochÄ™ poczekamy na jakieÅ› nowe wiadomoÅ›ci w tym temacie. Ale nie o tym miaÅ‚em wÅ‚aÅ›ciwie. Te dywagacje poniosÅ‚y mnie, ponieważ sÄ… dla mnie pewnÄ… nowoÅ›ciÄ…, w przeciwieÅ„stwie do oficjalnej przyczyny eksperymentu.

Oficjalnie podano, iż ponad pięćset dni odosobnienia ma na celu zbadanie zachowaÅ„ ludzi. Jak bÄ™dÄ… siÄ™ zachowywać bÄ™dÄ…c zamkniÄ™tymi przez tak dÅ‚ugi czas na tak maÅ‚ej powierzchni? Zjawisko to nie nowe i nie trzeba wcale lecieć w kosmos, by go doÅ›wiadczyć. W przeciwieÅ„stwie do braku grawitacji. Fachowo nazywa siÄ™ to efektem szaÅ‚asowym i polega na tym, że ludzie, którzy za dÅ‚ugo kiszÄ… siÄ™ we wÅ‚asnym sosie, zaczynajÄ… mieć siebie dość. Na pewno każdy z nas doÅ›wiadczyÅ‚ czegoÅ› podobnego. W takiej sytuacji czÅ‚owiek ma ochotÄ™ wyjść i trzasnąć drzwiami. I tak siÄ™ na ogół robi. Niestety w kosmosie jest to niemożliwe. Dlatego wÅ‚aÅ›nie tak kwestia jest tak istotna i wymaga zbadania przed lotem na Marsa. CaÅ‚a ta ekspedycja jest tak kosztowna, że nie można sobie pozwolić na to, żeby zaÅ‚oga siÄ™ pozabijaÅ‚a po roku czy nawet wczeÅ›niej. ZwÅ‚aszcza, że jakikolwiek sygnaÅ‚ stamtÄ…d dociera na ziemiÄ™ po chwili dopiero, toteż obsÅ‚uga tutaj — pewnie nawet legendarne Houston — dowiedziaÅ‚aby siÄ™ o tym odrobinÄ™ za późno. ChÄ™tnie zapoznam siÄ™ z wnioskami z obserwacji. OpowiadaÅ‚ mi Faster bodajże kiedyÅ›, że ludzie, którzy byli na którejÅ› z tych stacji (lub na wahadÅ‚owcu), a którym przyszÅ‚o trochÄ™ dÅ‚użej pracować, po powrocie nie mogli ze sobÄ… rozmawiać. Tam, w górze nie doszÅ‚o do żadnych dantejskich scen rodem z "Ukrytego wymiaru", ale wzajemne urazy tak siÄ™ utrwaliÅ‚y, że byÅ‚y nie do przejÅ›cia. Mam nadziejÄ™, że NASA podzieli siÄ™ wiedzÄ…. Tylko że znowu: nie to jest wÅ‚aÅ›ciwym tematem tego tekstu. Choć wÅ‚aÅ›ciwszym.

RozmyÅ›lajÄ…c o efekcie szaÅ‚asowym natknÄ…Å‚em siÄ™ na nowÄ… notkÄ™ u PszczoÅ‚y, która porusza temat coraz ciaÅ›niej zaciskajÄ…cej siÄ™ pÄ™tli na szyi statystycznego internauty. JakiÅ› czas temu zaÅ‚ożyÅ‚em sobie lewe konto na Facebooku, żeby zobaczyć co to za potwór, skoro zapisaÅ‚o siÄ™ tam już 200 milionów osób. Już na dzieÅ„ dobry pierwsza inwigilacja, ponieważ strona bez pytania mnie o zgodÄ™ wyciÄ…gnęła wszystkich adresatów z listy kontaktów i sprawdziÅ‚a czy nie majÄ… kont na Facebooku. Nikt nie miaÅ‚, ale dlatego, że to byÅ‚o lipne konto i nie miaÅ‚em tam znajomych. To siÄ™ robi tak, jak PszczoÅ‚a raczyÅ‚a zauważyć — peÅ‚na automatyka za nas. Aspekt spoÅ‚ecznoÅ›ciowy jest bardzo fajny, ale obecnie można odnieść wrażenie, że twórcy niektórych stron chcÄ… zagÅ‚askać użytkowników na Å›mierć. PoniekÄ…d rozumiem powody, które za tym stojÄ…, ponieważ chodzi o wciÄ…gniÄ™cie jak najwiÄ™kszej liczby nowych użytkowników i przywiÄ…zaniu ich do miejsca, ale dla niektórych osób jest to po prostu mÄ™czÄ…ce. Mój SÄ…siad™ opowiadajÄ…c kiedyÅ› o Windowsie XP skarżyÅ‚ siÄ™ na politykÄ™ user friendly, że miejscami osacza użytkownika. MyÅ›lÄ™, że i tutaj pojawi siÄ™ takie wrażenie. Na razie go nie ma, ponieważ z dobrodziejstw Internetu zaczęły korzystać osoby, które do tej pory tego nie robiÅ‚y i sÄ… oczarowane tymi "czarami". Sam kiedyÅ› byÅ‚em. Już niedÅ‚ugo może to być wyzwanie dla ludzi zajmujÄ…cych siÄ™ usability wielkich portali.

Jak to siÄ™ ma jednak do efektu szaÅ‚asowego? Otóż zaczynam siÄ™ zastanawiać czy nie wpÅ‚ynie to na rozdrażnienie ludzi sobÄ… w zwiÄ…zku z tym uspoÅ‚ecznianiem na siłę. Czasami mamy ochotÄ™ wyjść, jak już pisaÅ‚em. Również w sieci, szczególnie jeżeli dużo siÄ™ korzysta z jej zasobów. Dawniej odłączaÅ‚o siÄ™ Gadu-Gadu. Teraz trzeba włączyć — o ile jest — tryb niewidocznoÅ›ci na wszystkich portalach. Używacie Last.fm? W pewnym momencie byÅ‚ to najlepszy sposób na sprawdzenie czy jestem przy kompie — ponieważ sÅ‚uchaÅ‚em na nim muzyki w domu, jak i w pracy. I to można jakoÅ› ukryć (jest opcja niepokazywania aktualnie sÅ‚uchanej piosenki), ale lista rzeczy jakie należy wyłączyć puchnie coraz bardziej. Czy to taki wielki problem? Przypomina mi siÄ™, jak kiedyÅ› powiedziaÅ‚em w obecnoÅ›ci Joan oraz Omegi, że z rozrzewnieniem oglÄ…daÅ‚em "To nie jest kraj dla starych ludzi", gdzie nie byÅ‚o telefonów komórkowych i wszÄ™dobylskiego Internetu. ByÅ‚a wielka pustka Teksasu (miejsce, gdzie krÄ™cona byÅ‚a scena masakry, byÅ‚a oddalona o 3,5 godziny drogi samochodem od najbliższej cywilizacji) z kilkoma oazami w postaci maÅ‚ych miasteczek czy stacji benzynowej. Obie panie odparÅ‚y mi, że jak chcÄ™, to mogÄ™ wyłączyć telefon. Owszem, mogÄ™, ale nie chodzi mi tylko o mnie. ZaczÄ…Å‚em siÄ™ zastanawiać w jaki sposób to narastajÄ…ce uspoÅ‚ecznianie sieci wpÅ‚ynie na ludzi. MogÄ™ siÄ™ odłączyć, jasne, ale ja jestem o parÄ™ lat do przodu w stosunku do innych. Z Internetu korzystam od 1997 roku. Dużo ludzi siÄ™ teraz dosiadÅ‚o i dosiada, wydaje siÄ™, że tendencja bÄ™dzie rosÅ‚a. Co siÄ™ stanie, jeżeli w pewnym momencie naprawdÄ™ duża grupa ludzi odczuje zmÄ™czenie tym elektronicznym skazaniem na siebie? WyjdÄ…? Ale przecież to jest trochÄ™ puÅ‚apka, ponieważ nieÅ›wiadomy niczego czÅ‚owiek zaczyna używać emaili, kont bankowych, wreszcie wytwarza sobie caÅ‚e mnóstwo elektronicznych znajomych. I nagle wycofać siÄ™ z tego? Miejsca takie jak Nasza Klasa umożliwiajÄ… kontakt różnym ludziom. A listy na komunikatorach? A fora? A czaty? Odłączenie siÄ™ bÄ™dzie w pewnym sensie dobrowolnÄ… banicjÄ…. RacjÄ™ bÄ™dÄ… mieli ci, którzy powiedzÄ…, że na Internecie Å›wiat siÄ™ nie koÅ„czy. Ale ludzie sÄ… w wiÄ™kszoÅ›ci z natury leniwi. Podejrzewam, że prÄ™dzej powstanie wiÄ™cej for dyskusyjnych dla wypalonych Internetem ludzi.

Może to tylko mój pesymizm i zmęczenie materiałem, ale zastanawiam się czy to społecznościowe natężenie osiągnie kiedyś punkt krytyczny? Globalizacja i Internet zbliżyły nas, ludzi, do siebie i jest to póki co raczej pozytywne (pomimo wielu "ale"), ale czy nie zagrozi nam kiedyś swoisty efekt szałasowy?